Odp: Jak skutecznie zagadać do obcej dziewczyny? rosalinda555 napisał/a: Jak skutecznie zagadać? Po pierwsze wyeliminować lęk przed tym, że coś pójdzie nie tak, że się zbłaźnisz", wyjdziesz na desperata. W każdy nasz krok wpisane jest ryzyko, lecz to nie powinno nam przeszkadzać w dążeniu do celu, spełnienia.
Problem polega na tym iż nawet nie znam jej imienia. Od tego czasu myślę tylko o niej, żeby podejść do niej na przerwie i zagadać ale prawdę mówiąc troszkę się boję, że mnie wyśmieje takie tam. Proszę nie omijać tego tematu gdyż jest to dla mnie bardzo ważne. Zobacz 9 odpowiedzi na pytanie: Jak zagadać do dziewczyny w szkole?
Czytałem również że do dziewczyn spotkanych w autobusie nie powinno się zagadywać , bo ich to przytłacza. Ale może jest jakiś sposób , bo ta dziewczyna na prawdę mi się podoba i chcę do niej zagadać tylko jak pisałem powyżej widzę ją tylko w autobusie. Daj jakieś wskazówki jak możesz , z góry dzięki. Pozdrawiam. Reply
Od dzisiaj, gdy będziesz szedł ulicą/jechał autobusem/robił zakupy w sklepie, postaraj się znaleźć coś unikalnego w danej osobie i poszukaj w głowie, w jaki sposób rozpocząłbyś rozmowę z tą osobę.
W ciąż tylko słyszałem, w filmach o flirtowaniu, ale nie miałem pojęcia co to takiego. Oczywiście po wielu latach przyjętych schematów, jest mi bardzo trudno wykonywać ćwiczenia typu idź i szukaj dziewczyny do rozmów, bo nabyłem innej mentalności do gospdodarowania swoim czasem, to jest bariera, której jak do tąd nie przełamałem.
Może wy podrzucicie jakiś tekst. No i o czym z nią później rozmawiać. Pytać się gdzie idzie, czy jest miejscowa, jak wakacje mijają. Ogólnie o czym z nią rozmawiać, o co mi ją można spytać, a na co uważać. Wiem, że w czasie rozmowy z nią to ja muszę być na czele. Uznajmy, że ona się śpieszy albo po prostu kończą się
. Odpowiedzi xoxo996 odpowiedział(a) o 18:15 Powiedz hej a dalej się potoczy Zacznij rozmowę tak, jakbyś znał ją od dawna blocked odpowiedział(a) o 18:17 W sumie powiem ci że dziewczyny nie lubią być zaczepiane w miejscach publicznych. W sensie np: przed galerią, w mieście. (Przynajmniej ja tak mam, to jest bardzo krępujące) Powiedz jej : Cześć. Jak masz na imię? Dalej się potoczy. blocked odpowiedział(a) o 18:30 Zapytaj o godzinę lub cos takiego, potem przy okazji się przedstaw a rozmowa sama dalej pójdzie ;) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Menu podrywanie Archiwum Jak zdobyć dziewczynÄ™, czyli aĹĽ 3 Ĺ›wietne teksty na podryw. DziĹ› jeden z trikĂłw (+ jego trzy wersje) do wykorzystania podczas imprezy. UczyĹ‚em go tylko na szkoleniach, ale specjalnie dla czytelnikĂłw serwisu teksty na podryw, postanowiĹ‚em siÄ™ nim podzielić. DziaĹ‚a w sytuacji, w ktĂłrej do dziewczyny jaka Ci siÄ™ spodobaĹ‚a, non stop podchodzi jakiĹ› facet. UĹĽywajÄ…c tej strategii moĹĽesz jako jedyny nie otrzymać od niej Jak poderwać dziewczynÄ™, gdy CiÄ™ przeprasza? SkÄ…d taki tytuĹ‚ posta? CzÄ™sto zdarza siÄ™, ĹĽe kobieta na Ciebie wpadnie, szturchnie CiÄ™ albo nadepnie. To normalne i ludzkie zachowanie. Tobie pewnie teĹĽ nieraz zdarzyĹ‚o siÄ™ przez przypadek kogoĹ› popchnąć, wpaść na niego w autobusie lub nadepnąć na parkiecie podczas imprezy. Dlaczego by tego nie wykorzystać? JeĹĽeli (np. bÄ™dÄ…c na imprezie) jakaĹ› dziewczyna przez Warto znać ten tekst na podryw Wczoraj jeden z moich kursantĂłw wysĹ‚aĹ‚ mi smsa z pytaniem jak zareagować, gdy dziewczyna oskarĹĽyĹ‚a go o to, ĹĽe na pewno podrywa duĹĽo różnych dziewczyn. Gdy w Twoim ĹĽyciu zacznie pojawiać siÄ™ wiÄ™cej dziewczyn, takie reakcje sÄ… nieuniknione. PrÄ™dzej czy później ktoĹ› (ktĂłraĹ› z nich) zauwaĹĽy CiÄ™ jak rozmawiasz czy bawisz siÄ™ z innÄ…. MoĹĽna 2 teksty na podryw, ktĂłre warto znać! Tym razem dwa teksty na podryw dotyczÄ…ce pierwszego kontaktu oraz werbalnego pokazania swoich intencji w dwĂłch różnych stylach (poĹ›redni i bezpoĹ›redni). Co mam na myĹ›li? 1. Pierwszy kontakt, czyli Twoje podejĹ›cie do dziewczyny i rozpoczÄ™cie rozmowy. Tylu ilu facetĂłw na Ĺ›wiecie – na tyle sposĂłb moĹĽna to zrobić. W tym przypadku to Ty jesteĹ› osobÄ… Niegrzeczny tekst na podryw DziĹ› coĹ› z nieco bardziej niegrzecznych tekstĂłw, czyli takich, jakie lubie najbardziej : ) Polecam uĹĽycie go w sytuacji, w ktĂłrej do czegoĹ› juĹĽ miÄ™dzy Wami doszĹ‚o. To mogĹ‚o być spotkanie w miejscu publicznym (spotkaliĹ›cie siÄ™ na kawÄ™, obydwoje czuliĹ›cie iskry w powietrzu i siÄ™ namiÄ™tnie caĹ‚owaliĹ›cie) lub poznanie siÄ™ w klubie i bardzo seksualny Gdy mĂłwi, ĹĽe ma chĹ‚opaka ten tekst na podryw moĹĽe Ci siÄ™ przydać Ostatni wpis poĹ›wiÄ™ciĹ‚em sytuacji, w ktĂłrej dziewczyna mĂłwi, ĹĽe nie zna CiÄ™ wystarczajÄ…co dĹ‚ugo. DziĹ› zajmiemy siÄ™ zdecydowanie najczÄ™stszym tekstem jaki pada z kobiecych ust podczas podrywu, mianowicie: Mam chĹ‚opaka SposobĂłw, by na to odpowiedzieć jest wiele. Sam uczÄ™ okoĹ‚o 3-4 (od najmniej reaktywnego, do najbardziej hardcorowego). Jednak moĹĽna ugryźć to z drugiej strony. Co Za krĂłtko siÄ™ znamy ĹĽebym daĹ‚a Ci nr telefonu Jakie sÄ… dwa najpopularniejsze kobiece opory przed podaniem Ci numeru telefonu? Mam chĹ‚opaka, Nie dajÄ™ numeru nieznajomym DziĹ› zajmiemy siÄ™ tym drugim. Strona uĹĽywa ciasteczek (cookies). KorzystajÄ…c ze strony wyraĹĽasz zgodÄ™ na uĹĽywanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglÄ…darki. Czytaj wiÄ™cej
“Pewien chłopaczek siedział na murku na przystanku i tak patrzył, jakby spod byka, prawdopodobnie z zazdrością, że kilka metrów obok niego rozmawiam z nieznajomą, atrakcyjną dziewczyną.” Jak zagadać do dziewczyny np. na przystanku lub, gdy wokół niej są ludzie? Jak nabrać pewności siebie z kobietami, swobody i regularnie zagadywać do kobiet. W tym artykule dowiesz się: Jak pokonać ograniczające przekonania, że nie wypada zagadać do nieznajomej dziewczyny, a ona uzna to za bezpośredni podryw? Jak się przemóc i poznawać atrakcyjne dziewczyny regularnie? Jak zagadać do dziewczyny na przystanku? Jak nabrać pewności siebie do dziewczyn, żeby swobodnie zagadać, gdy dziewczyna Ci się podoba? *** KOMENTARZ I PYTANIE POD ROZMOWĄ NR 1: “Jak nabrać pewności siebie, zagadać i wyłowić dziewczynę z tłumu?” *** “Cześć Paweł! Cieszę się na ten nowy projekt, może wreszcie ruszę z miejsca. Fajna sprawa że nie spocząłeś na laurach i dalej masz pomysły jak zmotywować nas do działania. Bo z tym działaniem to różnie bywa. Rozmowa jest świetna, marzę żeby w takim miejscu tak zagadywać jak Ty i po prostu rzucać temat za tematem. Normalnie “płyniesz” w tej rozmowie jak ryba w wodzie, masz dużo pozytywnej energii, spokoju bez spiny – jestem pod wrażeniem a równocześnie widzę ile mi jeszcze brakuje do jakiegoś zadowalającego poziomu. Nie ma tu żadnych przestojów! Ileż tu trzeba mieć doświadczenia, obycia z kobietami, pewności siebie. Wyczuwam że dziewczyna jest taka bardziej spokojna ale to głównie Twoja zasługa, że to odbywa się tak naturalnie i spokojnie. Powiedz mi jak wyglądało samo podejście? Jak “wyłowiłeś” ją z tłumu? A może to ona “wyłowiła” Ciebie? Dzięki za materiał, jesteś mistrzem! Pozdro, Szymon” >>> MOJA ODPOWIEDŹ: Hej Szymon, Dzięki, kwestia powtarzalności, świadomości, dystansu. Akurat to było pod wejściem do Teatru na rynku, które jest dość rozległe. To taki plac, więc było dużo przestrzeni, ona akurat przechodziła, więc się zbliżyłem, a wokół nas nie było tłumu. Jak zagadać do dziewczyny, gdy są wokół inni ludzie – jak nabrać pewności siebie do dziewczyn? Zawsze staram się obserwować, czy przed podejściem jest ktoś blisko za mną, obok mnie lub za nią, żeby dziewczyna nie poczuła się skrępowana, że ktoś obcy ją zagaduje, a ktoś inny się temu przygląda, więc wtedy np. przyspieszam kroku i wychodzę danej dziewczynie na przeciw, żeby samego początku zbytnio nie słyszały osoby będące bezpośrednio za mną. Kiedy indziej znacznie zwalniam lub zatrzymuję się w miejscu, czekam aż ludzie idący obok dziewczyny mnie ominą i wtedy zagaduję do dziewczyny. A czasami trzeba po prostu olać innych ludzi i tak czy owak zagadać. Staram się wówczas być mową ciała bokiem lub tyłem do “tłumu”, żeby nie słuchali rozmowy. Np. raz się dosiadłem na ławeczce do dziewczyny, a plecami do nas siedziało dwóch chłopaków (Gabrysia, rozmowa nr 61). Zagadałem do niej odpowiednio ciszej, żeby raczej tylko ona słyszała, o czym rozmawiamy. Po chwili ci dwaj chłopacy, którzy siedzieli do nas tyłem na ławkach połączonych ze sobą oparciami raczej nie zdawali sobie sprawy, że się dopiero poznaliśmy, bo rozmawialiśmy już o związkach i randkach, jakby była moją dobrą znajomą, a nawet gdyby podsłuchiwali, to co z tego. Niech się uczą, że można. Czasami, gdy zagadujesz w ruchu to jest tak, że gdy powiesz “Cześć” do dziewczyny, to zanim powiesz cokolwiek dalej po “Cześć”, to ludzie wokół was już sobie pójdą dalej i nie będą wiedzieli, czy się znacie czy nie. Z resztą ludzie mają inne rzeczy do roboty niż słuchanie Twojej rozmowy oraz im byłoby głupio tak podsłuchiwać. Jeśli nie chcesz robić widowiska np. komuś obok stoiska, w którym pracuje, to zagadaj nieco bardziej dyskretnie, ciszej, ścisz swój głos, zbliż się do dziewczyny, patrz głęboko w oczy, zbuduj atmosferę, żeby czuła, że masz sprawę tylko do niej. Czasami osoby postronne, np. na stoisku lub przystanku obserwują naszą rozmowę i domyślają się, że się dopiero poznaliśmy i mają z tego rozrywkę z oglądania, jak się dwoje ludzi poznaje, bo w takim miejscu bez kontekstu to takie odważne. Jak zagadać do dziewczyny na przystanku? Jak nabrać pewności siebie do dziewczyn? Pewnego razu zagadałem do ładnej studentki medycyny na przystanku (Nikola, rozmowa nr 43). Coś na luzie w stylu: “Cześć, kiedy jedzie Twój autobus, masz bilecik? Bo będzie kontrola : )” – wkręciłem ją i potem przeszedłem do poznawania się, jaką lubi muzykę, bo miała słuchawki i telefon w ręce. Pewien chłopaczek siedział na murku i tak patrzył, jakby spod byka, prawdopodobnie z zazdrością, że kilka metrów obok niego rozmawiam z nieznajomą, atrakcyjną dziewczyną, jak gdyby nigdy nic i dobrze nam się rozmawia, na końcu przed wejściem do autobusu jeszcze podała mi kontakt. Jest to opisane w nagraniu nr 43. Większości mężczyzn nigdy by do głowy nie przyszło, że można, trzeba, warto by popracować nad sobą, nabrać pewności siebie do dziewczyn, dystansu do siebie, elastyczności, udoskonalić to i owo, żeby móc swobodnie zagadać do interesującej nas dziewczyny w codziennej sytuacji, której nigdzie indziej byśmy nie spotkali. Kiedyś też to było poza moją świadomością – w okresie szkolnym. Jak się przemóc i nabrać pewności siebie do dziewczyn, żeby zagadywać i nie przejmować się, że “nie wypada”? W okresie szkolnym wierzyłem, byłem przekonany, że nie wypada zagadać do nieznajomej dziewczyny, bo to niegrzeczne albo ona uzna to za podryw. Nic bardziej mylnego. Moimi poglądami wstrząsnął wówczas jakiś niski, uśmiechnięty Kuba z innej klasy, który po prostu podszedł do moich 4 ulubionych koleżanek, które już dawno uznały mnie za “tylko kolegę” i zaczął z nimi banalną rozmowę w stylu przedstawił się i o czymś tam rozmawiali, nie słyszałem reszty, bo zbyt daleko siedziałem, gdy to obserwowałem. Jednak byłem w szoku i zastanawiałem się z jakiej paki on w ogóle z nimi rozmawia. Patrzyłem na to właśnie takim wzrokiem, jak ten chłopaczek patrzył na mnie i na tę dziewczynę z przystanku ponad 10 lat później. Zasadnicza różnica jednak polega na tym, że ja miałem takie ograniczające przekonania, że nie wypada zagadać w wieku powiedzmy nastoletnim, a większość mężczyzn żyje w takim przeświadczeniu w dorosłym życiu. Czekają aż kobietę podsunie im los. Jednak samo się nic nie stanie. Nawet, żeby wygrać na loterii trzeba wysłać los i to często nie jeden. Aby znaleźć dziewczynę trzeba zagadać i to nie do jednej. Dlatego warto się tego uczyć i wybrać kobietę świadomie spośród wielu cieszących oko kobiet zamiast czekać aż znajomi podrzucą nam znajomą znajomej, która nie potrafi sobie nikogo znaleźć, bo widocznie nie jest zbyt atrakcyjna. Związek z rozsądku, braku laku podobnie jak wszystko inne z braku laku, praca, sylwetka, znajomi nie są zbyt satysfakcjonujące, a zwykle są wręcz frustrujące. Dlatego warto zadbać o tę sferę życia, bo udane relacje i komunikacja międzyludzka odpowiadają podobno za ponad 50% szczęścia życiowego. Potrzebny jest balans między sylwetką, zdrowiem, relacjami, pracą oraz prowadzenie życia świadomie, świadomie celów, zasad, wyborów, odpowiedzialnie, konsekwentnie. “Nigdy nie jesteśmy dalej od celu, niż wtedy, gdy nie wiemy dokąd płyniemy.” Mam nadzieję, że wypróbujesz sposób z tego wpisu, według którego możesz zagadać do dziewczyny na przystanku i nie tylko. W programie “100 Rozmów Audio z Kobietami” otrzymasz ponad 100 przykładowych rozmów wraz z 18 bonusowymi, nierozwiniętymi rozmowami, dzięki czemu będziesz potrafił na luzie wybrać z różnych nieprzewidzianych sytuacji. Pozdrawiam, Paweł Grzywocz “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz” “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób” “Zawsze inwestuj w rozmowę” “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać” “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter” 100 Rozmów Audio z Kobietami Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek Jak utrzymać związek 77 Technik Flirtu Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni Najlepsze miejsce do poznawania kobiet A gdzie Tobie zdarzyło się zagadać do dziewczyny pomimo osób postronnych?
To niesamowite, że możesz nawet normalnie zagadać do dziewczyny coś w stylu: “Cześć, chciałem się przywitać” i nieraz dziewczyna jest wystraszona, jeśli to jest miejsce publiczne i mówi ze strachu i z automatu: “Nie jestem zainteresowana.” Wtedy dodajesz magiczne słowa “przełamuję nieśmiałość” i nagle dziewczyny mówią: “Aaa, to spoko” i stają się miłe, otwarte, pomocne, możesz z nimi dłużej porozmawiać, a jak Ci dobrze pójdzie, to nawet zapewnisz sobie ponowne spotkanie. Możesz też od razu mówić, że pokonujesz nieśmiałość. Uczyń z tego dobrą zabawę i to zmieniaj. Piękne jest również to, że gdy faktycznie jesteś nieśmiały, to jesteś mega autentyczny i to rozkleja dziewczyny. BARDZO WAŻNE: Dziewczyna lub dziewczyny powinny stać lub siedzieć w jednym miejscu, bo wtedy nie wypada im gdzieś uciekać, więc już słuchają i można z nimi pogadać. Z kolei, gdy idą, to często, gdy nie chcą rozmawiać, to nic ich nie zatrzyma i przejdą obok. UWAGA: Aby uniknąć sytuacji, w której dziewczyna powie: “Już do mnie tak ostatnio zagadał jakiś chłopak/facet…” musisz nieco zmieniać zaproponowany przeze mnie tekst. Wybierz problem, nad którym będziesz pracować i właśnie o tym powiedz dziewczynie. Wariacje tego tekstu mogą być następujące: “przełamuję/pokonuję nieśmiałość” “walczę z nieśmiałością” “przełamuję strach przed ludźmi” “pokonuję strach przed dziewczynami” “pokonuję strach przed odrzuceniem” “walczę z lękiem społecznym” “przezwyciężam nieśmiałość” “uczę się opowiadać historie” “uczę się otwartości do ludzi” “uczę się rozmawiać z dziewczynami” “uczę się opisywać emocje w rozmowie” (i potem opisuj jakieś emocje, jakie teraz czujesz lub opisuj je w historii, którą chcesz jej opowiedzieć i potem poproś ją o opowiedzenie historii z emocjami) Zawsze miej przygotowaną jakąś historię, aby podtrzymać rozmowę, a najlepiej kojarz historie natychmiastowo. Jeśli się zablokujesz na 30 sekund i więcej, to dziewczyna albo będzie musiała Ci matkować i Cię prowadzić albo straci cierpliwość i powie, że musi iść. W każdym razie to bardzo ważne, żeby nieco zmieniać ten tekst i dopasować go do aspektu, nad którym pracujesz, bo jeśli każdy będzie mówił to samo, to jest ryzyko, że trafisz na dziewczynę, która już to gdzieś słyszała. KONTYNUACJA ROZMOWY: Następnie spytaj, jak ona się pozbyła nieśmiałości i w tym momencie otrzymasz często materiał do dalszej rozmowy. Musisz też sam dużo pomagać dziewczynie i opowiadać, bo one są często bardziej przerażone od nas. “Z powodu mojej niskiej samooceny uważałem nieśmiałość za jakąś obrzydliwą wadę. Teraz po latach mogę powiedzieć, że ta cała nieśmiałość i zakompleksienie powodowały u mnie mechanizm obronny i wmawiałem sobie, że wcale nie jestem jakąś nieśmiałą ciotą i nikt nie może się tego dowiedzieć, że walczę z tym okropnym problemem, bo to przecież wstyd, a już na pewno nie chcę, żeby zagadane na ulicy dziewczyny uznały mnie za nieśmiałego.” Jak zagadać do dziewczyny na ulicy, aby pokonać nieśmiałość. Ćwiczenie dla początkujących. Osoba początkująca w zagadywaniu do dziewczyn to taka, która od miesięcy lub nawet lat czyta i ogląda materiały na ten temat, ale nie zagaduje do dziewczyn i nie przełamuje nieśmiałości regularnie. Przezwyciężanie nieśmiałości dzieli się na sferę teoretyczną i sferę praktyczną, przy czym bez drugiej teoria z czasem będzie co raz mniej przydatna, ponieważ bez realnego doświadczenia nie będziemy jej pamiętać. Dlatego w ramach praktycznego pokonywania nieśmiałości proponuję ćwiczenie, które możesz wykonywać w każdym dniu, w którym nie stworzyłeś sobie innych okazji ze wspólnym kontekstem. Może to być nawet forma kary za brak działania w danym dniu. Szukanie ładnych dziewczyn w miejscach publicznych to sporo chodzenia i szukania, dlatego nazywam to karą, jeśli nie zorganizowałem sobie innych miejsc. Oczywiście jest to też dobra zabawa, ale dużo większy wysiłek niż spokojne przebywanie w miejscu z kontekstem. Jeśli nie zagadałeś do żadnej dziewczyny danego dnia przy okazji codziennych czynności, to wtedy musisz specjalnie udać się w zaludnione miejsce publiczne i zrobić to ćwiczenie. A to dla Twojego własnego dobra, ponieważ jeśli nie będziesz regularnie zagadywał do dziewczyn, to będziesz stał w miejscu kolejne miesiące i lata i nadal będziesz zblokowany przez swoją nieśmiałość. Jak zagadać do dziewczyny na ulicy – ćwiczenie na pokonanie nieśmiałości Gdy w danym dniu nie zagadałeś do żadnych dziewczyn z jakimkolwiek kontekstem, wykonaj minimum 1 do maksymalnie 3 zagadania do dziewczyny na ulicy. W swojej bliskiej okolicy zamiast tego ćwiczenia możesz normalnie zagadać do dziewczyny na ulicy, w sklepie, na osiedlu, w parku, na przystanku i wszędzie, gdzie się macie możliwość mijać w przyszłości. Wówczas mówisz po prostu “cześć”, a następnie nawiązujesz do kontekstu i komentujesz, że: jej tutaj jeszcze nie widziałeś czy też tutaj mieszka czy też się wychowała w tej wiosce (nawet jeśli to miasto) albo mówisz, że ją tutaj widujesz i chciałeś się przywitać lub przełamać lody (zabawna dwuznaczność) lub właśnie przełamać nieśmiałość. Jeśli w normalny sposób mówisz, że przełamujesz nieśmiałość, to wiele dziewczyn czasami pomyśli, że to tylko taki tekst na przełamanie lodów, bo ludzie dzisiaj ogólnie są nieśmiali. Nie zawsze musisz kontynuować ten wątek o pokonywaniu nieśmiałości. Jeśli natomiast jesteś dalej od swojego domu i nie za bardzo możesz użyć kontekstu, że oboje jesteście z tej samej okolicy i nic innego nie przychodzi Ci do głowy, to wtedy zrób to ćwiczenie i zagaduj dziewczyny na ulicy, mówiąc że przełamujesz nieśmiałość. To je naprawdę rozmiękcza, jeśli one same nie są przerażone i ultra nieśmiałe. Większość dziewczyn jest bardzo wspierająca, gdy im to mówisz, bo kobiety lubią pomagać. Poza tym unikasz łatki ulicznego cwaniaczka-podrywacza. Jak pewnie zauważyłeś kobiety regularnie pytają takich ulicznych turbo-uwodzicieli, czy tak sobie chodzą i podrywają dziewczyny. Mnie też tak pytają, gdy zagaduję na ulicy. Kobiety nie są głupie i wiedzą, że jak facet zagaduje na ulicy, to pewnie nie są JEDYNĄ zagadaną dziewczyną. Gdy zagadujesz taką dziewczynę na ulicy to ważne jest, żeby widziała Cię z daleka, gdy się zbliżacie i żebyś zaczął mówić odpowiednio wcześniej, ponieważ jeśli odezwiesz się zbyt późno, to ją wystraszysz. Poza tym musisz wyraźnie mówić, w miarę donośnym głosem i najlepiej jeszcze utrzymywać silny kontakt wzrokowy jako dodatkowy bodziec budowania pewności siebie i przezwyciężania nieśmiałości. Co powiedzieć zaraz po zagadaniu do dziewczyny na ulicy w tym ćwiczeniu? Możesz zawsze zmienić przebieg rozmowy i zrobić, co zechcesz. Ja proponuję porozmawiać o tym, jak ona się pozbyła nieśmiałości i czy nie miała nigdy takich problemów. Jedna dziewczyna np. powiedziała, że gra na fortepianie i z tego wywiązała się rozmowa. Inne dziewczyny dawały swoje rady, że np. pojechały do pracy za granicę lub zostały hosstesami, aby mieć kontakt z ludźmi i to im pozwoliło pokonać nieśmiałość. Jeszcze inne mówią, że jakoś z tym sobie radzą i pewność siebie nie jest im aż tak potrzebna i mimo widocznej nieśmiałości i zdenerwowania jakoś nad tym panują i dalej rozmawiają. Temat pewności siebie jest bardzo ciekawy i łatwo podtrzymuje taką konwersację. Pamiętaj, aby nie utknąć tylko na tym temacie i nie wyjść na desperata i maniaka tych tematów, dlatego zmień potem temat na jakąś historię związaną z nieśmiałością i zmień temat. Np. “Ja wziąłem udział w przedstawieniu w liceum na dzień patrona, wziąłem główną rolę, aby się przełamać. A Ty do jakiej szkoły chodziłaś? Jaki profil?” Albo spytaj, czy lubi występować albo czy śpiewa pod prysznicem (dwuznaczność, emocje) albo czy w ogóle potrafi śpiewać i jakie piosenki, a jeśli nie potrafi, to czy przynajmniej potrafi gotować. Zawsze możesz mieć przygotowane kilka historyjek na podtrzymanie rozmowy, a jeszcze lepiej jest się nauczyć kojarzyć historie na poczekaniu, o czym będę jeszcze mówił w przyszłości, natomiast ćwiczenia na opowiadanie historii wraz z wieloma moimi przykładami i źródłami znajdziesz w kursie konwersacji w module “opowiadanie historii” i “źródła tematów do rozmowy”. Czy to jest łajzowate, że zwierzasz się ze swojej nieśmiałości dziewczynie zagadanej na ulicy? Kiedyś miałem bardzo podobne myślenie. Z powodu mojej niskiej samooceny uważałem nieśmiałość za jakąś obrzydliwą wadę. Teraz po latach mogę powiedzieć, że ta cała nieśmiałość i zakompleksienie powodowały u mnie mechanizm obronny i wmawiałem sobie, że wcale nie jestem jakąś nieśmiałą ciotą i nikt nie może się dowiedzieć, że walczę z tym okropnym problemem, bo to przecież wstyd, a już na pewno nie chcę, żeby zagadane na ulicy dziewczyny uznały mnie za nieśmiałego. Paradoksalnie, jak to w życiu bywa, okazało się, że działa coś zupełnie odwrotnego. Aby pozbyć się strachu przed czymś, należy stawić mu czoła i go sprowokować Zanim zacząłem robić to ćwiczenie nie miałem do siebie wystarczającego dystansu. Brakowało mi pokory. Byłem za bardzo przywiązany do efektów. Moje ego było tak wielkie, że nie chciałem za wszelką ceną być uznanym za słabego. A potem okazało się, że wewnętrzna siła to właśnie zdolność do przyznania się przed sobą, czasem przed innymi, że pracuję nad jakimś wyzwaniem, pokonuję jakąś trudność i to jest godne podziwu oraz jest przejawem odwagi, siły i męskości. Miałem totalnie spraną głowę poradnikami, że facet to musi być super hiper ultra pewny siebie, być kozaczkiem, cwaniaczkiem, niewzruszony itd. Musiałbym się wtedy stać kamieniem. Ostatecznie uważam, że rozwiązanie takich problemów z nieśmiałością leży w odpowiedzi na fundamentalne i egzystencjalne pytania typu, kim jestem jako człowiek (nie chodzi o pracę, tylko o całe życie), po co żyję, dokąd to ostatecznie prowadzi, jaki jest tego wszystkiego sens. Wiesz, mocne jest to ćwiczenie, które przedstawiłem w nagraniu i dosłownie każdy facet mógłby je robić. Natomiast fakty są takie, że wielu facetów nie robi tego typu ćwiczeń i nie będzie ich regularnie robić oraz nie wiadomo, czy kiedykolwiek uda im się pokonać nieśmiałość. Dlaczego? Z jednej strony uważam, że za mało jeszcze cierpią, aby regularnie ćwiczyć pokonywanie nieśmiałości. Z drugiej strony uważam, że jak nie doceniasz swojego życia i nie masz silnych wartości egzystencjalnych, to nie będzie Ci się chciało podejmować nadprogramowego wysiłku. Niby każdego motywują podobne rzeczy typu: pragnienie szczęśliwej rodziny prawdziwej miłości bliskości związku seksu uniknięcie samotności do końca życia A jednak nie każdy z tak zmotywowanych facetów trenuje regularnie pokonywanie nieśmiałości i nie zagaduje codziennie do nowej dziewczyny. Czemu więc jedni robią te ćwiczenia, a inni nie? Czy jedni mają jakąś wewnętrzną moc? Czy to jest tylko kwestia determinacji połączonej z desperacją? Może faktycznie tak jest, że jak bardzo czegoś chcesz, to wtedy to osiągniesz. Jeśli jest to w granicach zdrowego rozsądku i w zasięgu każdego człowieka oraz zgodne z działającym prawami, bo marzenie o lewitowaniu lub zostaniu gwiazdą Hollywood jest raczej niemożliwe do zrealizowania bez względu na to, jak bardzo się tego chce i jak bardzo się do tego dąży. Ja tak miałem od dziecka. Wychowałem się na wywiadach ze sportowcami, którzy tak mówili, więc ja bez zbędnej filozofii byłem nastawiony na pracę i całym moim sercem wierzyłem, że jak będę trenował, to w końcu osiągnę sukces. I tak też się stało. Miałem sukcesy sportowe i bardzo dobre wyniki. Tak samo potem stało się z treningami pokonywania nieśmiałości i zagadywania do dziewczyn na ulicy. No nie ma innej opcji. Tym się właśnie różniłem od rówieśników i był to wtedy mój prawie jedyny fundament mojej pewności siebie. Drugim było to, że wyrwałem się z nałogu masturbacji i pornografii. Różniłem się tym, że ja potrafiłem coś latami trenować a inni nie oraz tym, że potrafiłem wyjść z najsilniejszego nałogu, jaki istnieje. Ludzie, którzy nigdy nic nie trenowali nie mają tej wytrwałości, co ja. Pozostaje im ją wtedy wypracować poprzez wkręcenie się w jakiś temat i nauczenie się czegoś, najlepiej jakiegoś sportu, bo wkręcenie się w grę komputerową raczej nie daje takiej wytrwałości, jak sport. Mam nadzieję, że będziesz się pilnował i jeśli w danym dniu nie zagadasz do nowej dziewczyny z żadnym kontekstem, to zrób wtedy to ćwiczenie na przełamywanie nieśmiałości. A gdybyś w przyszłości widywał taką dziewczynę, to możesz spróbować znowu się przywitać, powiedzieć “cześć”, pogadać, a jeśli byłoby drętwo, to przestań z nią gadać i jedź z nią w ciszy, a w przyszłości tylko się witaj i idź dalej lub stań dalej. Zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało. Pozdrawiam serdecznie, Paweł Grzywocz “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz” “Zawsze inwestuj w rozmowę” “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać” “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter” Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek 77 Technik Flirtu Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni Napisz w komentarzu, jakie efekty przyniosły Twoje treningi na pokonywanie nieśmiałości, a jeśli jeszcze ich nie robisz to dlaczego.
Najlepsza odpowiedź widujesz ją/je częściej, zdecyduj się na jedną, na pewno nie spodoba się im że podrywasz je jednocześnie, wiem z doświadczenia, sama bym była zazdrosna. na początek polecam uśmiech, będzie myślała o tym... może nawet sama wykona pierwszy krok. LUB zawsze możesz się do niej dosiąść, spróbować namierzyć, np. skąd jest lub gdzie wysiada, zabierz kolegę i przejdźcie się na spacer, może akurat ją spotkasz? nie wykluczone... LUB nic nie stracisz podchodząc do niej na przystanku, proponując, że może ją odprowadzisz lub zaproś na lody, sok etc. może odmówić ale może też się zgodzić, jeżeli nie spróbujesz to się nie dowiesz. Odpowiedzi Arkadix odpowiedział(a) o 22:08 "Cześć maleńka... też jedziesz tym autobusem? To musi być przeznaczenie..." " Hej, skasowałaś bilet? Bo widziałem kanara. " INOn odpowiedział(a) o 22:14 podchodzisz mówisz "cześć jestem jaro będę mówił szczerze bardzo mi się podobasz i chciałbym cię bliżej poznać oczywiście jeżeli nie miałabyś nic przeciwko" dalej poleci z górki ;) Usiądź koło niej, spytaj która godzina, spytaj gdzie jedzie itp. blocked odpowiedział(a) o 22:17 Mogę się przysiąść?-chociaż moga niektóre uznać to za nachalneJak bd dużo ludzi to wstań i powiedz-prosze siadaj ja postoje i spróbuj jakos pociągnąc dalej rozmowe,no chyba że ona dalej poprowadzi :)Uśmiechnij się,bądz blisko,niech cie zapamięta i jak gdzies cie zobaczy to pomysli ach to ten z busa :D będzie łatwiej jak juz będziecie kojarzyc sie z widzenia,oswoicie sie do widoku siebie. patrz sie na nio kiedy spojzy usmiehnij sie tylko nie sztucznie kiedy da jakis anak np. Tez sie usmiehnie podejdz przedstaw sie a dalej zacznie ona działa na wszystkie oprucz takih z kturymi nie warto gadac Siema mów mi Jarek pogromca szparek ;) Normalnie, możesz nawet porozmawiać o pogodzie. :) Mqatsi odpowiedział(a) o 18:36 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
jak zagadać do dziewczyny w autobusie