Posiadane auto: Honda Jazz 1.4 2006 Piwa: 0/0: Wysłany: Wto 06 Mar 2012, 17:52. Temat postu: Łożysko koła tył JAZZ 1.4 2006 ? Woda w bagażniku Honda Jazz Posiadane auto: Honda Jazz 1.3 2004 Piwa: 0/0: Wysłany: Wto 15 Maj 2018, 06:57. Temat postu: Szarpie. Witam, Woda w bagażniku Honda Jazz Re: ( Honda Jazz ) Honda Jazz - wymiana klapy bagażnika - zdjęcie. W tym przypadku kolor nie ma roli, przecież i tak będziesz malować. Ważne. Sprawdź czy wszystkie druciki w szybie są całe, tj. nie ma przerwań itp. Jeżeli uważasz, że POMOGŁEM POSTAW PIWO. Kupiłeś jazza przeczytaj Akcje serwisowe Hondy. Honda Jazz I (1984–1986) Honda Jazz I. Перша Honda Jazz - експортна назва Honda City для європейського ринку. Модель була запущена у виробництво в 1981 році як трьохдверний автомобіль з задніми дверима. що відкриваються в гору. Wymienia różne świece, bo chyba takie ma pod ręką. Ja mam Denso. Najczęściej stosuję się Denso albo NGK zwykłe do jazza II i wymienia co 40 tys. km. Możesz też dać irydowe. Kto bogatemu zabroni. Jednakże jest to przerost formy nad treścią. W Jazzie III montuje się irydowe, i wymienia co 100 tys. km. Woda w bagażniku. 22-09-2013, 20:15 #2. wheelerwasp02. Visita el perfil Ver los mensajes Mensaje privado El usuario Connoisseur. Se incorporó a la 12 2009 . TESTY Honda Jazz w nowym stylu z domieszką prądu 21-01-2021 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum Czwarta generacja Hondy Jazz zyskała odmianę Crosstar. Teraz to mieszanka auta miejskiego, rodzinnego minivana i modnego crossovera z napędem miękkiej hybrydy. W latach 80. XX wieku Jazz był przedstawicielem segmentu A. Po kilku latach nieobecności na rynku Honda wróciła do nazwy tego modelu. Była to jednak inna koncepcja, chociażby dłuższa o ponad pół metra i z homologacją dla pięciu osób. Nowe nadwozie nie było już klasycznym hatchbackiem, bo łączyło w sobie cechy minivana. W kolejnej generacji, debiut 2007 roku, praktyczność wnętrza podniósł system składania kanapy, które trafnie określa nazwa Magic Seat. Jest on stosowany do dziś, także w odmianach z napędem hybrydowym. Jazz rósł z każdą następną generacją. Obecna czwarta (debiut 2019) przekroczyła długość czterech metrów. Teraz mamy do czynienia z dwiema wersjami - zwykłą i - naszym zdaniem wizualnie atrakcyjniejszą - crosstar. Ta druga otrzymała nakładki (z plastycznej masy) dookoła nadwozia, które poprzez przemodelowanie zderzaków zmieniła wymiary przedniego i tylnego zwisu. I przede wszystkim wyższy prześwit. Chociaż dla większości osób te 16 mm jest bez znaczenia. Na zewnątrz model ten może wyróżnić się dedykowanym lakierem Surf Blue, który opcjonalnie połączymy z czarnym dachem. Dopłata za takie zestawienie wynosi 3200 złotych. Inną cechą są 16-calowe felgi ze wzorem Crosstar. Na testowanym aucie założono zimowe opony Bridgestone Blizzak LM001 w rozmiarze 186/60 (indeks prędkości H). Cyfrowa era Wnętrze nowego Jazza to zupełnie inna epoka. Znacznie uproszczono kokpit, do przedniej szyby mamy dużą i płaską przestrzeń. Słupki A są o wiele cieńsze, co pozwoliło zamontować o wiele większe przeszklenie, a tym samym zapewnić lepszą widoczność podczas skrętu w prawo. Uwagę zwraca dwuramienne koło kierownicy, które widzieliśmy już w elektrycznym modelu e. Za nią cyfrowy zestaw zegarów, po lewej wskaźnik naładowania baterii, po prawej stanu zbiornika paliwa. Pomiędzy nimi duży wyświetlacz integrujący informacje o bieżących danych i osiągach, aktywnych systemach bezpieczeństwa, prowadzeniu do celu w nawigacji czy wybranym trybie jazdy i przełożeniu skrzyni biegów. Czytelność wskazań podnosi użycie białego i zielonego koloru. Na środku kokpitu umieszczono 9-calowy ekran dotykowy (od wersji Elegance). W nim zintegrowano sterowanie radiem (także cyfrowym), zawartość smartfona (Android Auto i Apple CarPlay - łączność może być bezprzewodowa), nawigację niezmiennie od Garmin (tylko topowa wersja Executive), a także obraz z kamery cofania. W menu znajdziemy też, albo dopiero, funkcję resetowania okresowych danych o przebiegu i zużyciu paliwa. Pod ekran powróciły fizyczne (w poprzedniej generacji były dotykowe) przyciski i pokrętła ustawień automatycznej klimatyzacji (standard). Nowy Jazz posiada bogatszy zestaw systemów podnoszących bezpieczeństwo w każdej wersji wyposażenia. Jedynie układ monitorowania martwego pola w lusterkach bocznych i ruchu poprzecznego podczas cofania zarezerwowany jest dla topowej Executive. W takiej też wyłącznie dostępny jest Crosstar i… nie wiadomo dlaczego producent pozbawił go tych dwóch elementów. Centralna poduszka, hydrofobowa tapicerka, składana kanapa Kolejnym wyróżnikiem wersji Crosstar jest tapicerka siedzeń pokryta warstwą odpychającą cząsteczki wody. O ile można to uznać za nowoczesne rozwiązanie, to konstrukcja foteli pozostaje w tyle. Regulację - manualną - wysokości ma tylko ten kierowcy. Zmierzona przez nas odległość od siedziska do podsufitki wyniosła od 90 do 100 cm. W przypadku fotela pasażera jest stała, 97 cm. Oba oczywiście można przesuwać wzdłuż i zmieniać kąt pochylenia oparcia. Profilowane siedziska mają po 51 cm długości i szerokości. Dzięki sześciostopniowej regulacji zagłówki można ustawić na wysokość od 81 do 90 cm. Warto tu pokreślić, że dodatkowo mają regulowany kąt pochylenia. W zajęciu optymalnej pozycji - tu szczególnie ważnej przy stałym fotelu pasażera - pomaga regulacja wysokości pasów bezpieczeństwa. Fotel kierowcy ma jeden ważny wyróżnik. W jego prawym boku schowano centralną poduszkę powietrzną (standard). To nowe rozwiązanie, Honda Jazz jest jednym z pierwszych modeli wszystkich marek, w którym się znalazło. Zadaniem tej poduszki jest separacja osób siedzących z przodu. Z reguły podczas wypadku dochodzi do wzajemnego zderzenia się głowami, co może mieć bardzo tragiczne skutki. Zresztą poduszek w tym samochodzie jest aż 10 - kolejne do dwie czołowe, dwie kurtynowe dwie boczne z przodu i z tyłu (ukryte w słupku D) oraz kolanowa dla kierowcy. Wszystko to w standardzie! Pasażerowie kanapy mają zapewnione łatwe wsiadanie i wysiadanie. Tylna para drzwi otwiera się bardzo szeroko, a i sam otwór jest ponadprzeciętny. Do tego, czy to Jazz czy Jazz Crosstar, nadwozie jest wyżej zawieszone. Te cechy przypominają funkcjonalność minivana. Podobnie jak dostępna tu przestrzeń. Kanapa ma szerokość 125 cm, ale zmieszczą się na niej trzy dorosłe osoby. W sumie można nazwać ją ławką, bowiem ma podnoszone do pionu siedziska (z automatyczną blokadą położenia), co pozwala uzyskać nieszablonową przestrzeń do przewiezienia większych przedmiotów. Zapewne po to drzwi otwierają się tak szeroko. Co więcej, system Magic Seat działa w tej samej proporcji dzielenia, co oparcia (60:40). Szkoda, że w tym miejscu projektanci zapomnieli o oczkach do zaczepienia siatki odgradzającej przednie fotele lub linek zabezpieczających przewożone tu przedmioty. Dla porządku jeszcze kilka pomiarów - wysokość od podłogi do siedziska kanapy to 39 cm, od siedziska do podsufitki 91 cm. Długość siedziska dla wszystkich miejsc jest równa i wynosi 47 cm. Zagłówki mają kształt odwróconej litery L i są schowane w oparciu kanapy. Można je wyciągnąć tylko na jedną pozycję - skrajne 79 cm, środkowy 74 cm. Naszą uwagę zwrócił sposób rozmieszczenia pasów bezpieczeństwa. Środkowy mocowany jest w podsufitce. Przy użyciu wymaga spięcia dwoma klamrami, zamek do jednej z nich znalazł się za tym dla prawego pasażera. Błąd w fabrycznym montażu już wykluczyliśmy - jest to więc dziwna decyzja producenta. Mniejszy bagażnik z dodatkowym pojemnikiem Pojemność bagażnika czwartej generacji Hondy Jazz wzrosła do 304 litrów (max. 1205 l). W tym punkcie Crosstar różni się, i to na niekorzyść. Ma 298 litrów (max. 1199 l). Nie wiadomo czy liczonej z dodatkowym pojemnikiem z tworzywa sztucznego znajdującym się pod podłogą. Ma on nieregularny kształt - w najszerszym miejscu 48 cm, długość 22 cm, głębokość także 22 cm. Plusem jego jest możliwość dowolnego wykorzystania. Nie trzeba bowiem martwić się o miejsce na trójkąt ostrzegawczy, gaśnicę czy zestaw naprawczy bądź klucze do odkręcenia kół. Wszystko to znalazło się w zamykanym schowku prawego nadkola. Po przeciwnej stronie są kratki służące do wentylacji baterii umieszczonej pod podłogą. W bagażniku znalazły się cztery zaczepy do mocowania siatki lub linek zabezpieczających przewożone przedmioty. Po lewej stronie jest lampka oświetlająca wnętrze. Zabrakło haczyka/ów do powieszenia przysłowiowej siatki z zakupami. Jazz e:HEV Nowa Honda Jazz oferowana jest wyłącznie z napędem miękkiej hybrydy (e:HEV). Bazą jest silnik benzynowy o mocy 97 koni mechanicznych (72 kW). Razem z elektrycznym osiąga 109 KM (80 kW) przy 253 Nm. Z zestawem tym współpracuje bezstopniowa przekładnia e-CVT. Wyposażono ją w dodatkową pozycję B, jej wybór pozwala na doładowanie akumulatora odzyskaną energią podczas hamowania, zwalniania czy zjazdu ze wzniesienia. Jest też przycisk Econ, który obniża osiągi auta czy pracę układu klimatyzacji. Używaliśmy go niemal przez cały test, minusem jest każdorazowa aktywacja przed rozpoczęciem jazdy. Nowy Jazz może poruszać się w jednym z trzech trybów - hybrydowym, spalinowym lub elektrycznym. Pojemność baterii nie pozwala jednak na jakiekolwiek zasięgi. EV załączany jest podczas ruszania lub jazdy z niewielką prędkością. Następnie włącza się silnik benzynowy, który uzupełnia energię. Podczas jazdy z wyższą prędkością - głównie poza miastem - pracuje spalinowy, który podczas gwałtowniejszego przyspieszenia wspomagany jest mocą elektrycznego. W sumie wszystko to dzieje się w tle, bez konieczności ingerencji kierowcy. Niemniej poszczególne procesy można śledzić wybierając odpowiednią opcję z menu cyfrowego wyświetlacza ustawionego za kierownicą. Honda Jazz czy Jazz Crosstar? Czwarta generacja Hondy Jazz dostępna jest w Europie wyłącznie z układem miękkiej hybrydy i przekładnią e-CVT. Przy wyborze liczy się więc jedynie wersja wyposażenia. Tu mamy trzy - Comfort, Elegance i Executive, które wyceniono od 93 900 do 105 900 złotych. Osobno potraktować trzeba Crosstar, który jest nieco dłuższy i wyższy, ale ma o kilka litrów mniejszy bagażnik. W tym przypadku poziom wyposażenia jest tylko jeden - Executive. Ale i on w porównaniu do "zwykłego" Jazza jest uboższy o kilka elementów podnoszących bezpieczeństwo. Do tego jest droższy o co najmniej 10 200 złotych. Testowana wersja: Honda Jazz IV Crosstar i-MMD 109 KM (80 kW), bezstopniowa e-CVT, prędkość maksymalna 173 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w czasie 9,9 sekundy, średnie zużycie paliwa 4,8 l/100 km, wyposażenie Executive (z czarnym dachem), cena podstawowa 116 100 złotych, lakier Surf Blue + czarny dach (3500 zł). Podstawowe dane techniczne: długość 4090 mm, rozstaw osi 2520 mm, szerokość 1725 mm (bez lusterek), wysokość 1556 mm, prześwit 152 mm, pojemność bagażnika 298/1199 litrów, minimalny promień skrętu 10,1 m, pojemność zbiornika paliwa 40 litrów, masa własna 1255 kg, ładowność 455 kg. Testy zderzeniowe Euro NCAP (2020): - bezpieczeństwo dorosłych 33,1 punkty (87 proc. maksymalnej oceny), - bezpieczeństwo dzieci 41,1 pkt. (83 proc.), - ochrona pieszych 43,4 pkt. (80 proc.), - systemy podnoszące bezpieczeństwo 12,3 pkt. (76 proc.). Szczegółowe wyniki testów zderzeniowych Euro NCAP Hondy Jazz IV TESTY | Honda Jazz IV Crosstar TESTY | Honda Jazz III Są takie miejsca w samochodzie, gdzie woda może się łatwo dostać i równie łatwo stamtąd wypłynąć, o ile nie zatrzymają jej niepotrzebne przykładem są boczne drzwi auta. Opuszczana w nich szyba jest uszczelniana na dole z obu stron, ale nie jest to Drożne otwory odpływowe na spodzie drzwi zmniejszają ryzyko pojawienia się we wnętrzu zapora i woda potrafi ją sforsować. Konstruktorzy wzięli to pod uwagę i wyposażyli drzwi w otwory odpływowe. Problem polega jednak na tym, że oprócz wody do wnętrza drzwi przedostają się drobne zanieczyszczenia. W odróżnieniu od wody nie wylatują w całości przez otwory odpływowe, lecz osiadają na wewnętrznych powierzchniach. Brud z wilgocią tworzą osady zdolne po pewnym czasie zasklepić umieszczone na spodzie drzwi odpływy. Od tego momentu we wnętrzu drzwi będzie tylko przybywało zanieczyszczeń oraz wody. To doskonałe warunki do rozwoju korozji. Oczywiście nie od razu to nastąpi, bo wewnętrzne powierzchnie drzwi potrafią już być dobrze zabezpieczone przed korozją, ale z czasem nawet najlepsza ochrona daje za wygraną. Jeśli natomiast drzwi były naprawiane wcześniej i zostały choćby tylko częściowo pozbawione wewnętrznej fabrycznej powłoki antykorozyjne rdza pojawi się o wiele szybciej. Nie zastopowana w porę poczyni w krótkim okresie takie spustoszenia, że drzwi będą nadawały się już tylko do zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń trzeba systematycznie sprawdzać drożność otworów odpływowych w drzwiach za pomocą cienkiego drewnianego patyka lub kawałka w miarę grubego lecz jednocześnie miękkiego drutu. Co kilka lat warto zdjąć tzw. boczki i porządnie wysprzątać we wnętrzu drzwi. To również okazja do usunięcia wszelkich zauważonych tam ognisk ofertyMateriały promocyjne partnera Audiobooki zmniejszają ryzyko zaśnięcia za kółkiem w trasie 27 lip 2022 Polacy nie mają czasu na czytanie książek, ale rokrocznie tracą po kilkadziesiąt godzin na stanie w korkach. Yanosik Autoplac wraz z Audioteką chcąc zwiększyć poziom czytania wśród polskich kierowców, rozpoczynają dużą kampanię udostępniania bezpłatnych audiobooków zmotoryzowanym Polakom, którzy mogą ich słuchać w trasie na wakacje, w korkach, w drodze do pracy, a nawet w trakcie jazdy do sklepu czy na zakupach. Woda w bagazniku! JUŻ WIEM!!!! bacus0086 Forumowicz Posty: 498Dołączył(a): 2006-10-17, 15:30 Woda w bagazniku! JUŻ WIEM!!!! ED9 146KM The Power Of Dreams - HONDA badam Forumowicz Posty: 2346Dołączył(a): 2005-01-25, 14:59Lokalizacja: Wrocław przez badam » 2008-02-03, 02:28 było...nie uwaznie szukales...niektorzy maja dobre uszczelki i dalej leci... bacus0086 Forumowicz Posty: 498Dołączył(a): 2006-10-17, 15:30 badam Forumowicz Posty: 2346Dołączył(a): 2005-01-25, 14:59Lokalizacja: Wrocław przez badam » 2008-02-03, 02:46 nie napinaj sie ;D pelno osob nie czyta starych tematow a tak zobacza fote= woda+ bagaznik i zaczną cos czytac heh ja mam uszczelki wyciete z pianki pod panele llcoolj307 Forumowicz Posty: 121Dołączył(a): 2006-08-22, 19:18Lokalizacja: Leszno przez llcoolj307 » 2008-02-03, 03:41 mam alfe cabrio i tez mam wode ???? Co zrobic zeby nie bylo !!!! LLCOOLJ307 RESPECT !!! bacus0086 Forumowicz Posty: 498Dołączył(a): 2006-10-17, 15:30 przez bacus0086 » 2008-02-03, 04:59 szukaj w miejscach takich jak: szyberdach, klapa tył, a moze tak jak u mnie kanaliki odprowadzające wode z lkapy gdzies sie zatrzymaja na jakiejs peknietej uszcelce i tam tpo przecieka? u mnie byla to uszczelka od reflektorow POZDRO ED9 146KM The Power Of Dreams - HONDA JOYFUL Forumowicz Posty: 173Dołączył(a): 2008-01-16, 23:07Lokalizacja: Ruda Śląska przez JOYFUL » 2008-02-03, 09:50 Ja wczoraj robiłem operacje związaną z zalanym bagażnikiem i zalanymi siedzeniami, od spodu były całe nasiąknięte. Woda ciekła po siłowniku oraz w bagażniku tam z tych kratek. Jak się później okazało woda wydostaję sie z "tego słupka od klapy" - nie wiem jak to ując ale chodzi mi o miejsce w którym przelatuje rurka od szyberdachu. Więc tak rurki z szyberdachu były zatkane przy końcach, przeczyściłem, ciekło dalej, do lamp również doszliśmy: blacha była zgnita przy uszczelce a w miejscu uszczelki wogóle jej nie było. U mnie jednak lampy były suche przy laniu wodą:) u kumpla sprawa wyglądała odwrotnie(zasilikonowaliśmy ubytki). Na koniec odkręciliśmy tylnią klapę i daliśmy silikon pod zawias,(nie wiem czy on dobrze się rozprowadził bo później ustawialiśmy klapę:/) Mimo wszystkich zabiegow cieknie mi dalej:[ i to nie leci z szyberdachu bo tam nawet nie lejemy wodą. Załamałem się po tym jak zobaczyłem na myjni że cieknie dalej:/ bialy Forumowicz Posty: 352Dołączył(a): 2007-06-07, 18:01Lokalizacja: Olecko Strona WWW przez bialy » 2008-02-03, 09:55 bez obrazy, ale z tego co pamiętam, był temat gdzie były opisane wszystkie możliwe miejsca gdzie może lecieć woda. I u każdego może być co innego. Teraz na poczekaniu mogę wymienić co najmniej 6 potencjalnych miejsc skąd może ciec woda Pozdro edit: co do pana wyżej. sprawdź miskę szyberdachu, czy nie jest pordzewiała oraz te łączenia blachy Szukasz dobrego biura rachunkowego ? Zapraszam Najlepsze Biuro Rachunkowe w mieście Olecko i regionie. polkar Administrator Posty: 3950Dołączył(a): 2005-04-15, 12:51Lokalizacja: z Polski Samochód: del Sol Strona WWW przez polkar » 2008-02-03, 10:36 Ja mam problem z woda w Mazdzie 323F Co ciekawe zbiera się po stronie kierowcy pod fotelem. A Fotel suchy, za cholerę nie wiem którędy leci. Myslałem, że gdzieś przy szybie na uszczelce, bo szyby są bez ramek, ale przy myciu auta dokładnie nasa czyłem woda strategiczne miejsca i wsztystko jest oki... Kiedys pół wiadra wylałem... Marcin1986 Forumowicz Posty: 4Dołączył(a): 2008-01-24, 21:58Lokalizacja: Józefów k. Wwy przez Marcin1986 » 2008-02-03, 12:24 Kolega miał coś podobnego w Skodzie... I okazało sie po rozkreceniu drzwi pocodzą one z innej Skody i nie są zabezpieczone wewnarz folią. Jak to zrobił to już ma sucho. [ Dodano: 2008-02-03, 11:27 ]A z wodą w bagażniku też mam problem. To sprawdzę teraz przy lampach. Piotruś Forumowicz Posty: 85Dołączył(a): 2007-11-30, 23:32Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice Strona WWW przez Piotruś » 2008-02-03, 14:13 ja tez miałem problem z wodą w bagażniku , ale po długich poszukiwaniach coś mnie oświeciło i rzeczywiście ciekło z lampy, a dokładniej to z obu lamp. wystarczył sylikon na uszczelkę od strony lampy i na uszczelkę od strony karoserii a teraz wszystko już gra bar_oo Forumowicz Posty: 3733Dołączył(a): 2006-11-13, 00:29Lokalizacja: ZABRZE Samochód: CRX EE8 B16A1 przez bar_oo » 2008-02-03, 14:56 a mnie się z ED9 zbierała woda w tylniej lewej lampie i do samego końca nie wiedziałem co jest grane ,podejrzewałem ale nie trafiłem i co deszcz to miałem żarówki w tylnej lampie zalane ...B16A1 zamknięte w EE8... FOG LIGHTS+GATHERS DIN+WIND DEFLECTORS+MAP LIGHT+ARMREST+MUD FLAPS+REMUS+PERSONAL BOX+MIRROR'S COVERS+HEADLIGHT WASHER+BUMPER POLE black-eddy Forumowicz Posty: 181Dołączył(a): 2007-05-15, 22:53 przez black-eddy » 2008-02-03, 15:09 llcoolj307 napisał(a):mam alfe cabrio i tez mam wode ???? Co zrobic zeby nie bylo !!!! zamknac dach bacus0086 Forumowicz Posty: 498Dołączył(a): 2006-10-17, 15:30 przez bacus0086 » 2008-02-03, 20:49 Czyli jednak paru osoblom pomoglem w pomysle fajnie i ciesze sie z tego pozdro i zycze powodzenia ED9 146KM The Power Of Dreams - HONDA cayenne Forumowicz Posty: 135Dołączył(a): 2007-08-19, 22:54Lokalizacja: w-wa - Kraków przez cayenne » 2008-02-03, 23:05 polkar napisał(a):Ja mam problem z woda w Mazdzie 323F Co ciekawe zbiera się po stronie kierowcy pod fotelem. A Fotel suchy, za cholerę nie wiem którędy leci. Myslałem, że gdzieś przy szybie na uszczelce, bo szyby są bez ramek, ale przy myciu auta dokładnie nasa czyłem woda strategiczne miejsca i wsztystko jest oki... Kiedys pół wiadra wylałem... ja miałem coś podobnego w moim REXie.. okazało się że przewód odprowadzający wode z szyberdachu był nie dość że zapchany to jeszcze łatany z trzech różnych rurek.. w rezultacie cała woda wywaliła mi po ostatnim deszczu na podłodze po stronie kierowcy.. dzisiaj nastąpiło wielkie suszenie i wymiana/udrażnianie odpływów.. i jak na razie jest dobrze.. ale testowałem tylko polewając samochód.. zobaczymy co będzie podczas prawdziwego deszczu.. Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości Teraz jest 2022-07-28, 09:27 Każda osoba poszukująca auta używanego oczekuje, że będzie ono przede wszystkim bezawaryjne. Z tego zadania najmniejsza Honda wywiąże się z nawiązką, jednak jest kilka elementów, na które musimy zwrócić uwagę, żeby cieszyć się bezproblemową jazdą tym sympatycznym autem. Najmniejszy model Hondy doczeka się niedługo czwartej odsłony jednak proponuje się przyjrzeć drugiej generacji (GD2) produkowanej w latach 2001-2008. Nadwozie i wnętrze Samochód, dostępny w Polsce od 2002 roku, oferowany był w jednej wersji nadwoziowej - jako 5-cio drzwiowy hatchback. Mimo, że sylwetka nie podnosi ciśnienia i nie podbija serc to konstruktorom udało się zbudować najbardziej przestronne auto w swojej klasie i do dzisiaj jest niewiele innych modeli mogących pochwalić się podobną kubaturą. Każdy kto wsiada do wnętrza jest zaskoczony ilością przestrzeni, gdyż patrząc z zewnątrz nikt nie przypuszcza, że w środku jest tyle miejsca. Fotele są szerokie i sprężyste, ale mimo, że wyglądają dość sportowo nie gwarantują odpowiedniego trzymania bocznego przy szybszej jeździe. Na kanapie z tyłu mogą wygodnie podróżować dwie osoby, a miejsca nad głową nie zabraknie nawet najwyższym pasażerom. Ja przy wzroście 175cm mam nad głową jeszcze 15cm. Wersja z silnikiem zwykle była oferowana z bogatszym wyposażeniem i grubszą tapicerką niż Bez problemu można znaleźć samochód wyposażony w 4 airbagi, pełną elektrykę z podgrzewanymi lusterkami, klimatyzacją manualną lub automatyczną (po liftingu w 2004r). Tworzywa użyte we wnętrzu są przyzwoitej jakości, dobrze spasowane i nie skrzypią po latach. Wygodna kierownica, pokryta jest perforowanym, gumowanym tworzywem, które po ok 150kkm zaczyna się wycierać, szczególnie w górnej części - można dzięki temu ocenić przybliżony przebieg auta. Zawieszenie Stosunkowo sztywne, niezbyt skomplikowane i w mojej ocenie całkiem trwałe pod warunkiem, że nie oszczędzamy na częściach. Elektryczny układ kierowniczy jest dość precyzyjny i sprawnie przenosi żądania kierowcy na asfalt. Nie jest to auto sportowe, ale można czerpać przyjemność z szybszego pokonywania zakrętów. Magic seats Tylna kanapa jest wyposażona w coś co Honda nazwała Magic seats. Przyznam się że ten system mnie oczarował. Inżynierowie Hondy. Przenieśli zbiornik paliwa pod przedni fotel pasażera, a w jego miejscu z tyłu wstawili...nic. Umieścili za to siedzisko kanapy na zawiasach umożliwiających ich podniesienie do pionu i stworzenie sporej przestrzeni załadunkowej. Genialne! Bagażnik Co tu dużo pisać. 380 litrów z czyni Jazz'a mistrzem pojemności w tej klasie aut. Wchodzi wózek, mnóstwo toreb z zakupami, bagaże wakacyjne 4 osób, a po złożeniu oparcia kanapy dwa rowery (mamy wtedy do dyspozycji 1323 litry pojemności). Niski próg załadunku i szeroka wysoko podnoszona klapa dopełniają obrazu bagażnika wręcz idealnego. Brakuje jedynie drugiego punktu oświetlającego bagażnik, gdyż jedyna lampka umieszczona jest nisko po lewej stronie i łatwo ją zasłonić. Elementy z tworzywa, którymi osłonięty jest próg łatwo ulegają zarysowaniom. Serce Oferta silnikowa była bardzo uboga i obejmowała zaledwie dwa motory benzynowe - mniejszy o pojemności 1243 cm3 oznaczony jako 1,2 (78KM) i większy 1339 cm3 oznaczony jako (83KM). Motor był również montowany w modelu Civic VIII generacji. Zastosowano w nich po dwa zawory i dwie świece na cylinder co miało zaowocować dostępnością większości momentu obrotowego w średnim zakresie obrotów i niższym zużyciem paliwa. W efekcie silnik pracuje cicho, przyspiesza całkiem żwawo, a wizyty na stacji benzynowej nie są dotkliwe dla kieszeni. W mieście spalanie w moim przypadku wynosi 6,5- 7,5 l/100km, a w trasie bez problemu można zejść poniżej 5l/100km. Ale zaraz, zaraz... nie zapominajmy, że to nadal Honda i jak wszystkie Hondy lubi wkręcanie silnika na wyższe obroty obwieszczając to wesołym warkotem. Coś jak piesek kanapowy zachęcający nas zaczepnie do zabawy. Całość uzupełnia skrzynia biegów, która pracuje fenomenalnie precyzyjnie, a zmiana każdego biegu to ogromna przyjemność. Jeżdżąc tym autem tylko się czeka kiedy będzie można zmienić na kolejny bieg... i kolejny... itd. Posiadacze Hond wiedzą o co chodzi:-) Trwałość i eksploatacja Auto właściwie bezawaryjne, a korozja pojawia się prawie wyłącznie na naprawianych elementach blacharskich. Należy przestrzegać okresów czynności serwisowych i wymiany wskazanych podzespołów w zgodnie z harmonogramem producenta. Trzeba pamiętać o regulacji zaworów co 20kkm, wymianie oleju w skrzyni biegów, stosować dobry olej (obecnie Honda zaleca 0W20) i jeździć. Wymiana żarówki reflektora wiąże się z rozebraniem przodu i lepiej zostawić to ASO (konstruktorzy wyraźnie się nie popisali). Podobnie ma się rzecz w przypadku wymiany żarówek oświetlenia tablicy rejestracyjnej z tyłu. Ceny części zamiennych po za ASO są na umiarkowanych poziomach i nie drenują kieszeni właściciela. Natomiast ceny w ASO potrafią mocno zaskoczyć. Typowe usterki Honda Jazz ma opinie auta wyjątkowo trwałego, co potwierdza wysoka pozycja w rankingach bezawaryjności i opinia użytkowników. Jednak i w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu. Szukając tego modelu należy zwrócić szczególną uwagę na kilka elementów. Pierwszym z nich są pękające łączenia dachu i błotników tylnych. Przez mikropęknięcia woda dostaje się po wewnętrznej powierzchni błotnika do bagażnika i tworzy kałuże pod kołem zapasowym. Należy więc sprawdzić czy jest wilgoć we wnęce na koło zapasowe. W ASO naprawiało tego typu usterkę bezpłatnie, w ramach akcji serwisowej, ale może to dotyczyć aut nie starszych niż 5 lat. Problem nie jest jednak beznadziejny, a jak sobie z nim poradzić można znaleźć na forum. Drugi znany problem to uszkodzone łożyska na wale w skrzyni biegów. Problem objawia się warczącym dźwiękiem (opisywanym jako dźwięk podobny do pracującej wiertarki) podczas przyspieszania na niższych biegach. Warto zwrócić na to uwagę podczas jazdy próbnej, gdyż wymiana tych łożysk może być kosztowna. Trzecia typowa usterka to uszkodzona głowica FM w wbudowanym odbiorniku radiowym. Objawia się tym, że radio nie gra lub gra chwilę i przestaje po czym nie reaguje na wciskanie przycisków. Odtwarzacz CD działa w tym czasie bez zarzutów. Warto więc posłuchać radia w upatrzonym egzemplarzu i przełączyć np na inną stację. Rynek aut używanych Większość egzemplarzy opisywanego modelu, które można znaleźć na portalach z ogłoszeniami nie pochodzi z polskiej dystrybucji. Krajowe sztuki często są gorzej wyposażone np.: nie mają klimatyzacji, wbudowanego radioodbiornika, klamki i lusterka nie są lakierowane. Polecam szukać auta z silnikiem gdyż różnica w ilości spalanego paliwa jest znikoma, a te klika Nm momentu obrotowego więcej pozwalają sprawniej wyprzedzać w terenie niezabudowanym. Należy też wiedzieć, że auto przeszło lifting w 2004 roku. Zmianie uległ kształt przedniego zderzaka, lampy przednie i tylne, deska rozdzielcza czy osłona wlotu powietrza do chodnicy. Warto o tym pamiętać, gdyż czasami zdarza się , że do aut powypadkowych np.: z 2002 r montowany jest zderzak z aut po liftingu i odwrotnie. Na koniec zostawiłem kontrolkę ESP. To NIE jest kontrola trakcji, a kontrolka elektrycznego wspomagania kierownicy. Często sprzedawcy celowo lub z braku wiedzy informują o tym, że auto ma ESP sugerując właśnie znaczenie tej kontrolki. Honda swój system kontroli trakcji nazywa VSC i mimo, że wystepował on w Jazz'ie GD2 to jest niezwykle rzadko spotykany.

honda jazz woda w bagażniku